Smartwatch czy klasyka?

Jeszcze kilka lat temu urządzenia podobne do smartwatcha oglądaliśmy jedynie na ekranach kin w wielkich produkcjach filmowych. Bardzo często też takie mobilne gadgety z filmów science-fiction budziły politowanie w oczach sceptyków. Ale doczekaliśmy się czasów, gdy fantastyka w wielu dziedzinach przewidziała przyszłość. Smartwatch to już w sumie nie zegarek – to przedłużenie smartfona w obudowie zegarka, który wygodnie noszony na nadgarstku nie zmusza użytkownika do każdorazowego wyciągania telefonu, gdy chce sprawdzić wiadomości lub odebrać połączenie. Godzinę też pokazuje i wbrew pozorom to bardzo ważna funkcja – podobno większość przypadków gdy wyjmujemy telefon to sytuacje gdy chcemy sprawdzić godzinę.

Czy jednak smartwatch wejdzie na stałe do kanonu użytkowej elektroniki i mody? Czy też stanie się opcją, tak jak chociażby telefoniczne słuchawki bezprzewodowe, które jakoś nie zdobyły bardzo szerokiej popularności? Trudno orzekać z całą pewnością, ale na pewno smartwatche dopiero zaczynają swoją karierę na rynku i mogą tą szansę wykorzystać lub ponieść sromotną porażkę. Skoro aż tyle jest niewiadomych w tej sprawie, to może lepiej zadać sobie inne pytanie?

Czy na obecną chwilę lepiej decydować się na nowoczesny smartwatch czy raczej nosić na nadgarstku dobry klasyczny zegarek? Wiele zależy oczywiście od samego podejścia czytelnika. Miłośnika (żeby nie powiedzieć „fanatyka”) gadgetów nic nie przekona, że nowa technologia to niepotrzebny wydatek. Nowoczesne jest dobre i już! Z drugiej strony ludzie starszej daty i ci którzy nie przepadają za wielkimi zmianami będą powtarzać, że to zbyt skomplikowane i nazbyt wydumane urządzenia. Wychodzi na to, że w tej dyskusji będzie remis. Jednak można zastanowić się nieco nad obecnym stanem tej technologii oraz tym czy już w tej chwili warto interesować się smartwatchami.

Każda technologia w początkowej fazie jest zwykle dość prymitywna i pełna błędów. Przyszłość e-zegarków jest niewiadomą, ale chyba warto poczekać i sprawdzić co przyniesie ze sobą. W tej chwili skazani jesteśmy jeszcze na dość niewielką liczbę modeli i wzorów. Trudno znaleźć smartwatch pasujący do biznesowego stroju czy eleganckiej wieczorowej kreacji. Na razie grupą docelową są młodzi, energiczni i prowadzący sportowy tryb życia użytkownicy gadgetów. I jeśli kimś takim jesteś to z pewnością znajdziesz coś dla siebie w raczkującej dopiero ofercie smartwatchy. Ale może warto jeszcze poczekać? Przekonać się o tej idei na błędach innych i nie wydawać sporej sumy pieniędzy na urządzenie które tak jak każdy elektroniczny gadget zestarzeje się za kilka miesięcy?

Jednak klasyczny zegarek ma wielką przewagę nad elektronicznym przedłużeniem smartfona. Jest długowieczny i posiada niezwykła magię starej dobrej technologii. Szczególnie mechaniczne cuda sztuki zegarmistrzowskiej są najbardziej cenne. Wiele z nich będzie praktycznie wieczna i nie zestarzeje się wraz z rosnącą mocą procesorów i zmianami w oprogramowaniu. Klasyczny zegarek ma tylko jedną funkcję – wskazywać czas. I dlatego też czas jest dla niego łaskawy.

Zegarek Tissot, T101.417.23.061.00, Męski, PR 100 Quartz Chronograph
Zegarek Tissot, T101.417.23.061.00, Męski, PR 100 Quartz Chronograph